totaly fucken gamer…
Wpisy otagowane ufo
SETI@home – czyli HalVik na tropie Marsjan :P
lip 17th
Ostatnio postanowiłem znowu przyłączyć się do programu SETI@home. Czy jest SET?
Wszyscy, którzy znają mnie osobiście wiedzą, że na punkcie UFO i spraw pochodnych jestem lekko niezrównoważony ;p dlatego postanowiłem nie być biernym w kwestii poszukiwania obcych cywilizacji. Od małego marzyłem o tym, że kiedyś niczym w filmie Rolanda Emmericha „Dniu Niepodległości” przylecą goście z innych galaktyk.
Przyznam się nawet, że mając 10-11 lat, skonstruowałem nawet takie dziwaczne urządzenie składające się z mikrofonu, anteny radiowej i baterii 9V, które miało nadawać sygnały do obcych aby przylecieli
Tylko proszę się ze mnie nie śmiać (przynajmniej w głos ;p ) Marzenia dzieciaka – bezcenne
Jak widać z wiekiem nie przeminęły
Jeżeli ktoś jest chętny do przyłączenia się do programu SETI – polecam link
PS: Obraz który widzicie w nagłówku to wygaszacz obrazujący w czasie rzeczywistym obliczenia które właśnie wykonuje dla SETI wasz komputer
NIEBANALNE
Trochę linkowania:
- Oficjalna strona projektu SETI@home
- Archiwalna strona projektu SETI@home Classic
- BOINC (Berkeley Open Infrastructure for Network Computing)
- Przetłumaczone na Polski artykuły o działaniu SETI@home
Zagadka Sumerów i „tornado” nad Poznaniem – czyli co mnie ostatnio zaciekawiło.
maj 30th
Jak w temacie, Zagadka Sumerów (starożytnej cywilizacji żyjącej ok 4tyś lat p.n.e, która w mojej ocenie ma wiele wspólnego z zielonymi ludkami z Marsa) oraz „Tornado” nad Poznaniem, te dwa terminy w ten weekend szczególnie zwróciły na siebie moją uwagę. W szczególności tornado, dlaczego? Bo widziałem je na własne oczy! Udało mi się nawet nagrać je na video
Oczywiście jeszcze dzisiaj filmy pokażą się na blogu
Zagadka Sumerów – na tą sprawę, zwróciłem uwagę po obejrzeniu filmu Fourth Kind (Czwarty stopień), którego zwiastun pokazywałem we wcześniejszych postach. Dlaczego Sumerowie są tacy ciekawi? Otóż, najważniejszym jest to, że jako bardzo nieliczni, ze starożytnych cywilizacji mieli bardzo szybki i intensywny rozwój technologiczny i posiadali wiedzę, jaką MY zdobywamy dopiero teraz! Do tego dochodzą nawiązania do ich historii m.in. w Biblii. Cóż, obszerniej rozpiszę się na ich temat w osobnym artykule, który właśnie piszę
Teraz pora na chwilę relaksu po pracowitym weekendzie ![]()
Napisanie nowych modułów do naszego filmowego CRM’a oraz kofigurowanie serwera DNS trochę energii ze mnie wyssało
Trzeba się teraz naładować przed nadchodzącym intensywnym tygodniem
Znalezione w e-mailu – „Wspomnienia z polskich dróg”
sty 29th
Wspomnienia z polskich dróg
Cudem uratowany
Miałem cholerne szczęście! Ostatnio jechałem do Lublina, a że się spieszyłem, to dałem ognia w moim Volvo. Jadę ok. 170 i patrzę, a z naprzeciwka, zza ciężarówki wyłania się debil w „maluszku” i próbuje ją wyprzedzić. Kretyn cholerny! Zjechałem na pobocze przy szybkości 170 km/h. Zahaczyłem trochę o rów i wpadłem w poślizg. Gdyby nie Track Kontrol i ABS, to wpierniczyłbym się przy tej prędkości w drzewo albo w „maluszka”, a wtedy nie wiem, czy uszedłbym z życiem.
Zdarzają mi się niebezpieczne sytuacje, ale coś takiego mi się jeszcze nie przydarzyło. Zdążyłem jeszcze kątem oka zauważyć przerażoną minę bezmózgowca w tym cholernym „maluchu”. Może podzielicie się podobnymi przygodami z trasy? Zachęcam. Pozdrawiam!
Kapelusz
Jadę sobie moim „kaszlem”, tak z 90 km/h. Jedzie jakaś ciężarówka. No to ja patrzę na lewy pas – jest OK, jakieś 500 m wolnego od nadjeżdżającego volvo, więc wyprzedzam. Idzie mi całkiem nieźle (mam już ok. 100 km/h), ale widzę, że chyba źle oceniłem prędkość tego debila w volvo, bo on, idiota, zapierdziela na pewno ze 170 km/h. Skąd się miałem spodziewać, że na zwykłej drodze szerokości 7.5 m, bez utwardzonych poboczy i z drzewami za rowem, przy normalnym ruchu, jakiś bezmózgowiec będzie urządzał sobie popisy jak na torze Formuły 1? Oczywiście na cokolwiek było już za późno – przytuliłem się do trucka, a ten idiota w volvo jechał tak szybko, że nawet nie zmieścił się w „czarnym” i zwiedził pobocze. Naprawdę żałuję, że się tym razem nie zabił, bo kiedy indziej to może też zabić niewinnych świadków.
TIR
Jadę sobie moją ciężarówką, z przodu widzę kawał pustej drogi. Z tyłu facet w kucki mnie wyprzedza, myślę sobie – dam mu fory, bo pozycją jest strudzony. A tu jak nie wyskoczył jakiś palant z przeciwka… Pozdrawiam
Policjant
Stoję za krzakiem głogu z radarem w ręku, a tu wjeżdża roztelepana ciężarówka. „Maluch” zaczyna ją wyprzedzać na ciągłej a z drugiej strony wyskakuje volvo z prędkością światła. Niestety, zanim znalazłem odpowiedni paragraf, który pojazd należy zatrzymać w pierwszej kolejności, wszystkie 3 zniknęły z pola widzenia – przez co Skarb Państwa stracił kilkaset złotych…
Motocyklista
Jadę swoim motorkiem 280 km/h, z przodu człapie jakiś gostek w Volvo, z przeciwka ciężarówka – chyba stoi. No to daję w ogień. Nagle wyłania się „maluch”. Mówię sobie – koniec ze mną… puszczam kierownicę… a tu nagle gostek w Volvo – równy gość – ustępuje mi drogi i zjeżdża na pobocze, na trawkę… Więc ja w manetkę, całe szczęście miałem ASR! Uratował mi życie, z drugiej strony jednak – dlaczego jeździcie tak wolno? Przez takich wolnojazdów później są wypadki! A ja i tak wam nie dam swojej nerki!
Rolnik
Łykam sobie po pracy żura w rowie, patrzę, a tu z jednej strony jakaś ciężarówka, którą próbuje wyprzedzić jakiś „kaszel”, podlatuje bliżej, a że się nie zmieścił na drodze, więc wjeżdża na rów… (na mój rów!!!) i po nogach mi przejeżdża, p… jeden, jak go ku… dorwę, to nogi z d… powyrywam – niech no tylko poczeka, aż z gipsu wylezę!
Obcy
Lecę sobie UFO na podświetlnej, patrzę w dół, a tam jeden gostek na prehistorycznym sprzęcie bez UFO-esu daje 170 km/h. Wpadłby do rowu, ale pomogłem mu swoim polem magnetycznym i jakoś wyciągnąłem go z opresji. Później
ten drugi, co go mykał, ledwo przeszedł, a chłopu w rowie też się udało. Ludzie!!! Nie możemy wszystkim ciągle pomagać! Czy wy wiecie, ile takich zacofanych planet mamy pod opieką?
Zdjęcie jakiego jeszcze nie widziały żadne ludzkie oczy!
lis 23rd
Mam niesamowitą przyjemność jako pierwszy w historii ludzkości pokazać publicznie zdjęcie jakiego jeszcze nie widziały żadne ludzkie oczy! Oto fotografia Człowieka z Przyszłości!
Nikogo nie widzisz na zdjęciu? Co się dziwisz? Pewnie zanim zdążyłeś spojrzeć, Gościu z przyszłości już o tym wiedział i zdążył uciec! Ale zaufaj mi On tam jest
Postaraj się szybciej patrzeć


Najnowsze komentarze