Posts tagged 360
Tomb Raider wraca do łask…
0Serii Tomb Raider nikomu przedstawiać chyba nie trzeba. Jest to jedna z ulubionych moich gier, niestety ostatnio z braku czasu nie miałem możliwości pobiegania po kolejnych lokacjach Larą Croft. Jednak kilka dni temu, dostałem w swoje ręce najnowszą odsłonę tej serii. Tomb Raider Anniversary, oczywiście nie mogłem sobie odmówić kilku godzin gry. Gra niestety rozczarowała mnie trochę, miała być piękna oszałamiająca grafika, a wyszła jak zawsze, trochę nie na czasie. Niestety jestem z tej części graczy, którzy do jakości grafiki przywiązują dużą wagę. Na szczęście grafika jest chyba jedynym rzucającym się w oczy mankamentem tej gry. Grywalność, oprawa muzyczna, jest jak zwykle na wysokim poziomie. Dodatkowej miodności tej grze dodają smaczki typu skoki z wysokości do wody, takie na przykład jak ten który wykonałem po pewnym czasie grania, gdy dostałem się do Lost Valley (Peru), do pięknego wodospadu. Po wspięciu się na sam szczyt, nie mogłem nie wykonać tego skoku…
Plik wideo w pełnej rozdzielczości – Tomb Raider
Taki skok, zdecydowanie powinien być osiągnięciem w grze (Xbox 360 – achievement). Jak widać Tomb Raider, mimo upływu czasu i mimo tego, że gra nie jest na poziomie odpowiadającym dzisiejszy standardom (grafika, animacja…) to cały czas jest to stary i dobry Tomb, z świetnym klimatem i grywalnością, które nadrabiają braki graficzne gry.
Notebook Xbox 360! Niemozliwe? A jednak!
0Po rozwiązaniu wszystkich problemów mogłem w końcu zakończyć montaż ostatnich części, zaplombować i zakończyć. W końcu. Najbardziej zawiłe w instalacji były przednie części takie jak klawiatura, Krąg światła (Ring of Light) i kontrolery ekranu. Poniżej prezentuję kilka zdjęć ukończonej jednostki:
Ukończona jednostka, waga 6,35 kg, wielkości wagi łazienkowej
(wolne tłumaczenie). Oczywiście nie zawsze byłem skłonny w to wierzyć
.
Grubość całego notebooka to 7.11 cm. Chciałem uzyskać grubość nie większą niż 7.6 cm więc jestem zadowolony.

Tutaj można zobaczyć przycisk otwierania notebooka (z przodu, blisko Kręgu światła) i przednie otwory wentylacyjne które mają własny wentylator. W jednym z otworów znajduje się przycisk łączenia padów z konsolą.

Tacka DVD ledwo pasuje do otworu jaki wyciołem, nawet po tym jak ręcznię wyszlifowałem trochę dodatkowego miejsca u góry.



Profil notebooka XBOX 360.

Jones recenzuje urządzenie. O dziwno, mówi tak o każdej rzeczy która mu się podoba.

Tylne porty, włączając component, VGA, TOSLink i antenę WiFi. Oddzielne kable nie sprzedawane oddzielnie.

Ukochany „Krąg światła”, mruga radośnie dla wszystkich miłośników XBOX.

Zbliżenie ekranu, wraz z przedmieściem w tle.
Notebook XBOX 360, zamknięty na stole, wraz z piwem obrazuje jego rzeczywistą wielkość.
(kliknij na zdjęcie aby zobaczyć powiększenie)
Jak widać dla chcącego nic trudnego. Poniżej udostępniam również linki do filmu prezentującego działanie „nowej wersji konsoli”:
Tekst przełożony na język polski w dość wolnym tłumaczeniu stad mogą pojawić sie różnice w interpretacji tłumaczenia.
Kamil Winiszewki. Kopiowanie zdjęć i tekstu zabronione.
Technologiczna pogoń, a rzeczywista wydajność…
0
Miałem ostatnio okazję przekonać się, jak szybko rozwija się dzisiejsza technologia, a w szczególności technologia komputerowa, bo o niej będzie tu mowa.
Jak każdy, doświadczony i zapalony gracz komputerowy wie, niedawno do sprzedaży weszła nowa odsłona słynnej już gry Medal of Honor Airborne. Uradowany tą wieścią byłem niesamowicie, ponieważ znam tą serię od podszewki. Każda nowa „część” tej serii budzi we mnie mnóstwo pozytywnych emocji. Tak też było z Airborne. Niestety, szybko opadła euforia po zakupie nowej strzelanki, gdy zobaczyłem pewien bardzo miły napis zaraz po instalacji:
„Twoja karta graficzna nie jest obsługiwana…”
Przyznam szczerze, że nie byłem na taki szok przygotowany. Moja karta nie obsługiwana? Otóż, tak! Od czasu kiedy kupiłem sobię moją „grafikę” ATI RADEON 9550 SE 256MB, mineło 2 lata. Kartę tą sprawiłem sobie właśnie z myślą, o wtedy nowym Medal of Honor: Pacific Assault. Myślę sobie, dwa lata i co? Okazuje się, że zmieniło się dużo. Opracowany został PixelShader 3.0 (w ATI RADEON 9550 jest PixelShader 2.0). Wystarczyło niespełna 2 lata, aby moja karta stała się już „bezużytecznym” złomem, na którym nie uruchomię żadnej nowej aplikacji. Dzięi Bogu, niedawno w moim mieszkaniu pojawił się drugi komputer o generację nowszy. Dzięki temu Medal of Honor Airborne nie będzie „się nudził” na pułce:-)
Zastanawiam się czasami, do czego dąży taka pogoń technologiczna i czy rzeczywiście podyktowana jest ona potrzebami natury technicznej, czy też może marketingowej?
Przyznam, że nie jestem do końca przekonany o tym, że „starsze” karty nie są w stanie „pociągnąć” nowych gier. Moim zdaniem, jest to swoista strategia marketingowa, mająca na celu napędzenie sprzedaży części komputerowych (kart, procesorów, itd.). Weźmy np. Nowe aplikacje pisane pod DirectX 10. Jeżeli chemy uruchomić taką grę na naszym PC niestety, zmuszeni jesteśmy do zainstalowania nowego dziecka koncernu z Redmond – Windows Vista. Dlaczego? Otóż, DX10 nie został zaprojektowany z myślą o instalacji pod Windows XP i niższych wersji systemu. Pójdźmy dalej, instalujemy „Vistę” i okazuje się iż system ten do sprawnego działania wymaga np. większej ilości pamięci RAM, silniejszego procesora, i co za tym idzie koniecznego upgrade’u całego naszego systemu komp.
Do czego to dąży?
Niewiem. Wiem natomiast, że jeżeli będę kupował nowy komputer to napewno nie zainwestuję w silną kartę graficzną, gdy najdzie mnie ochota na granie w najnowsze super tytuły, kupię sobię konsolę:)
Aktualizacja: od listopada 2007r jestem szczęśliwym posiadaczem konsoli Xbox 360
Niech każdy mówi co chce, na swojego Xboxa nie narzekam
