Kultura
Mate – Dam Dam – pozytywne nuty :)
sty 11th
Ostatnio na statusie jednego z moich znajomych na gg znalazłem ciekawy link.
Z reguły nie wchodze na takie linki ale tym razem wszedłem, i ta melodia z głowy mi wyjść nie chce!
Bardzo pozytywna muzyka grupy Mate
polecam
Strona artysty w portalu http://mate.mp3.wp.pl/
Another lonley weekend…
sie 14th
I wouldn’t say I love my job, but some weekends I feel like I’d be better off working, just to pass the time. This weekend I have absolutely nothing to do and its driving me crazy already. Its not just that I have no plans, but I really doubt I will talk to anyone all weekend. Sometimes I don’t even go outside once, but I’ll probably just drive around trying to find somewhere to go, just to kill some time. And on sunday I will go to the foodstore and I will do laundry. Thats how my weekend goes.
Its kind of intimidating to think about. Tomorrow I’ll probably wake up around 10:00. Then I’ll eat breakfast and shower. And then what? I’ll probably go to bed around 10 or 11…that means I need to kill 12+ hours and I currently can’t think of a single thing to do. Its days like this that I end up getting depressed. Sometimes I think the cure to depression is to just stay occupied and you won’t have time to be depressed.
So what do I do? Right now I just feel like I want to be around people, but I really have few friends in this town. And my ability to make friends is clearly not that great since I’ve lived here for 1 year.
Każdy dzień jak kac.
lip 23rd
Większość ludzi żyje w pędzie, pogoni za sprawami materialnymi, a przede wszystkim za pieniędzmi. Biegną tak wciąż nie zauważając jak umyka im codziennie to co tak naprawdę jest ważne. Każdemu z nich przydałby się przystanek w tej ciągłej szybkiej podróży. Przystanek, dzięki któremu będą mogli stanąć obok i zobaczyć co tak naprawdę dzieje się w ich życiu. Przypomnieć sobie co sprawia im przyjemność i poczuć te pozytywne emocje.
Czy coś takiego jest w ogóle możliwe? Przecież, żyjemy w czasach “jest kasa, nie ma problemów”. Bzdura.
Niestety, jestem tego żywym przykładem, nie chcę się rozpisywać o szczegółach, ale w każdym bądź razie, jeżeli ktoś Wam kiedyś powiedział, że pieniądze, dobra materialne, itd. nie dają radości, kiedy nie ma się z kim tego dzielić, to skubaniec miał rację!
Gdy jest obok Was ta druga osoba, świat wygląda zupełnie inaczej, wszystko jest sensowne, małe rzeczy potrafią cieszyć, duże z resztą też
Jest po co wracać po całym dniu pracy do domu, bo tam zawsze czeka ktoś, kto Wam powie: “Witaj Kochanie!”, to jest piękne.
Piękne pod warunkiem, że trwa. Niestety, bywa tak, że to nagle się kończy. Zupełnie niespodziewanie. Co wtedy?
Wracacie do domu, a tu cisza… spokój… pustka… i co teraz. Myślicie, OK, włączam muzykę, TV i co? Lepiej się robi!? NIE! Banalne?
Bolesne….
Doszedłem ostatnio do wniosku, że miłość jest jak upojenie alkoholowe.
Dopóki upijasz się, jest super, chcesz więcej, czujesz luz. GIT!
Ale niestety wódka się kończy, a co wtedy każdy wie…
Na drugi dzień… KAC i im dłużej się upijaliście, tym większy…
Ja niestety upiłem się zbyt mocno…
Kto jest głupszy? Pies czy jego właściciel?
cze 1st
Oto jest pytanie! Miałem ostatnio nie miłą okazję być świadkiem pewnej sytuacji.
Stoję pod sklepem (czekam na moją dziewczynę, która stoi w kolejce), pod sklep podchodzi mężczyzna z psem, na pierwszy rzut oka widać było, że gość inteligencją nie grzeszy, taki tam osiedlowy dresik. Ten oto “gość” przywiązuje psa do znaku drogowego i idzie po piwko do sklepu, wychodzi ze świeżym browarem, aby po chwili, zarówno mi jak i swojemu psiakowi, zniknąć z oczu za rogiem sklepu – poszedł chłop się napić spragniony, pomyślałem, nic w tym złego. Po dłuższej chwili pies zaczyna się niecierpliwić, zaczyna się kręcić i w końcu zaczyna szczekać. Po kilku sekundach wychyla się “dresowy typek” i z wymownym gestem ręki krzycząc, próbuje prowadzić dialog z psem:
Dres: Co ja do Ciebie powiedziałem??!!!
Pies: —– Hau Hau —–
Dres: Co ja do Ciebie k***a powiedziałem??!!!
Pies: —– Hau Hau —–
Dres: K***a co ja do Ciebie powiedziałem?!????
Pies: —– Hau Hau —–
Zupełnie jakby liczył na to, że pies go conajmniej rozumiał. Po kilku powtórzniach tego kreatynego dialogu DRES – PIES, podchodzi do zwierzaka i brutalnie chwyta go za głowę. Ten podkula ogon, spuszcza uszy i zaczyna się zastanawiać: “Ja się martwię, tęsknie za Tobą, za co mnie karcisz?” Niestety Dres, dalej swoje. Dzięki Wszechmogącemu skończyło się na brutalnym uchwycie.
Od razu nasunęło mi się tytułowe pytanie. Kto jest głupszy? Pies czy jego właściciel?
Nic się nie stało! Chłopaki nic się nie stało… czyli walczymy dalej!
cze 12th
Jak zapewne wszyscy zauważyli, mój typ na mecz Polska – Niemcy nie sprawdził się nawet w najmniejszym stopniu, bramki nie strzelili, ani Ebi, ani Ballack, że o Krzynówku i Żurawskim nie wspomnę. Niestety, przegraliśmy 0:2. Trudno! My żyjemy dalej i czekamy na kolejny mecz naszej kadry znamienitej. Pozwoliłem znowu sobie wytypować wynik meczu ostatniej szansy. Oto on:
Austria 0:1 Polska
Polska: Euzebiusz Smolarek
Wg. mnie obie drużyny będą grały bardzo spokojnie i uważnie, nie będą ryzykowały szaleńczych rajdów i ataków. Myślę, że taktyki obu zespołów będą nastawione bardziej na defensywę i ewentualne kontrataki, co pozwoli zminimalizować ryzyko straty bramki.
Cóż, obym sie nie mylił, lub obym się mylił bardzo, lecz w tym wypadku, na naszą korzyść.
Polska! Polska! Polska!
Wycieczka do Poznania, czyli jak spotkałem Fernando Alonso :)
cze 11th
Miałem ostatnio okazję wraz z moją dziewczyną wybrać się na małą wycieczkę do Poznania. Pospacerowaliśmy po centrum, odwiedziliśmy “Stary Browar“. Zamierzaliśmy wybrać się na wystawę Art Stations Preview – It From Bit o której to można dokładniej poczytać tutaj, lecz niestety czas nie pozwolił nam dotrzeć na miejsce. Ogólnie cały wyjazd można uznać za bardzo udany, tym bardziej, że w centrum handlowym “M1” spotkaliśmy… UWAGA!!! Fernando Alonso i Nelsona Piquet’a, jakby ktoś miał wątpliwości co do tego, proszę poniżej zdjęcia z teamem Renault
Zdjęcie z kolegami z dawnych lat:) To ja im pokazałem jak się prowadzi samochód :p
HalVa przy bolidzie F1 Team Renault
Bolid F1 Team Renault
Jak widać Fernando i Nelson, byli niestety tylko postaciami z kartonu, ale jak to mówią… Na bezrybiu i piwo lepiej smakuje
Pozdrawiam miłośników F1!
Piłkarskie szaleństwo ogrania wszystkich… mnie również!
cze 6th
Nadchodzą Mistrzostwa Europy w piłce nożnej i cały stary kontynent ogarnia piłkarskie szaleństwo, nie omijając w tym i mnie, starego (może nie tak do końca :p ) kibica naszej biało-czerwonej reprezentacji.
Muszę się przyznać z żalem, że niestety nie przygotowałem się do tej wspaniałej imprezy tak, jak to przystoi porządnemu kibicowi, nie mam aktualnej flagi Tyskie Polska 2008, nie mam chorągiewek ozdabiających samochód, ani nawet czapki z logiem czy godłem. Niestety, a może raczej na szczęście jest to spowodowane nawałem pracy jaki ostatnio mnie nawiedził. Jest w tym wszystkim i coś dobrego! Przez to, iż wszystkie akcesoria kibica w okolicy zostały wykupione, a ja musiałem chociaż mieć kalendarz meczów, którego nie sposób dostać w żadnym sklepie, zaprojektowałem go sam
Poniżej prezentuję wcześniej wspomniany kalendarz spotkań. Każdy kto chce, może go pobrać w postaci pliku JPEG lub PDF i wydrukować w formacie A4.

Kalendarium do pobrania wersja PDF | wersja JPEG
Prognoza pogody – prosta animacja.
maj 1st
Krótka animacja odwzorowująca aurę, która panuje na zewnątrz przez kilka ostatnich dni.
Praca stworzona w Adobe After Effects 7.0 oraz Adobe Photoshop CS2.




Najnowsze komentarze